Nie mieć żadnej myśli i potrafić to wyrazić – czyni dziennikarzem.
Artystą jest ten, kto z rozwiązania potrafi uczynić zagadkę.
Poglądy mnożą się przez podział, myśli przez pączkowanie.
Kto pod kim dołków nie kopie, sam w nie nie wpada.
Gdy ktoś nazywa mnie próżnym i wulgarnym, wtedy wiem, że mi ufa i miałby się, z czego u mnie wyspowiadać.
Mądrzejszy ustępuje, ale tylko jeden z tych, którzy zmądrzeli po szkodzie.